Ile razy wysyłałeś do jakiejś firmy czy sklepu wiadomości, które pozostawały bez odpowiedzi? Ile czasu spędziłeś na infolinii, słuchając melodyjki i czekając na połączenie z konsultantem? Ile razy byłeś przełączany między różnymi rozmówcami, a żaden nie potrafił w pełni odpowiedzieć na Twoje pytanie? Denerwujące, prawda? Pewnie nie chciałeś mieć już z tą firmą nic więcej wspólnego. A jeśli jesteś właścicielem biznesu internetowego, mogłeś (nawet bezwiednie) zafundować taką “atrakcję” swoim klientom.