Ponad 50 pracowników skandynawskiej firmy dobrowolnie wszczepiło sobie pod skórę chip, który pozwala im swobodnie poruszać się po budynku bez kart identyfikacyjnych. To skrajny przypadek tego, co jedni nazwą postępem, a inni ingerencją w prywatność. Alternatywą dla takiego typu działań może okazać się innowacyjne rozwiązanie polskich programistów.