Kilkadziesiąt ofert pracy w serwisach rekrutacyjnych miesięcznie, zarobki zbliżone do pensji programistów, szybkie awanse okraszone sporymi podwyżkami, a do tego wszystkiego – znacznie niższy próg wejścia do branży. Popyt na testerów automatyzujących jest tak duży, że firmy zatrudniają nawet osoby bez doświadczenia.